Opinie klientów
Prawdziwe opinie klientów, którzy u nas zamawiali.
Kapsułki otrzymałem przy bólu piekącym w nodze. Na początku miałem większą senność, lecz po kilku dniach ból nocny był mniej dokuczliwy. Nie prowadziłem samochodu po pierwszych dawkach.
Przez pierwsze tygodnie najbardziej przeszkadzały mi spękane usta i suchość nosa. Po kilku miesiącach nowych bolesnych zmian było dużo mniej, ale musiałem pilnować wizyt i badań.
Po około trzech tygodniach zauważyłem więcej energii, ale pojawiły się też bóle głowy i gorszy sen. Po korekcie pory przyjmowania było łatwiej, choć wyników nie oceniałem wyłącznie po samopoczuciu.
Wprowadziłem kapsułki razem z ograniczeniem kawy po południu. Po kilkunastu dniach rzadziej budziłem się w nocy, choć największą różnicę zrobiło chyba wcześniejsze picie wody.
Po kilku miesiącach bez miesiączki pojawiło się krwawienie kilka dni po zakończeniu tabletek. Miałam lekkie bóle głowy, ale cykl był łatwiejszy do przewidzenia.
Najbardziej odpowiadała mi forma proszku. Piłem go rano i nie miałem potrzeby sięgać po dodatkowy napój energetyczny. Sam produkt nie zmienił masy ciała bez pilnowania jedzenia, ale łatwiej było mi utrzymać poranny plan.
Zaczęłam brać Ashwagandhę po okresie intensywnej pracy. Po około dwóch tygodniach zauważyłam, że łatwiej odcinałam się od spraw zawodowych wieczorem. Nie miałam uczucia otępienia rano.
Lek przyjmowałam wieczorem z powodu bólu palącego w stopie po urazie nerwu. Przez pierwszy tydzień rano byłam bardzo senna, potem organizm się przyzwyczaił. Ból nadal wracał, ale przestał budzić mnie w nocy.
Uderzenia gorąca pojawiły się w pierwszych tygodniach, ale później były rzadsze. Najbardziej dokuczała mi poranna sztywność palców, więc zaczęłam codziennie spacerować przed pracą.
Po około sześciu tygodniach poranna sztywność dłoni wyraźnie się skróciła. Na początku miałam luźniejsze stolce, ale problem osłabł po kilku dniach.